Szale i apaszki za co je kochamy.

Kobieca szyja będzie piękniejsza gdy ozdobimy ją biżuterią, apaszką lub modnym szalem. I latem i zimą szale i apaszki zawsze będą stanowiły miłą dla oka ozdobę a dodatkowo ochronią nas przed zimnymi wiatrami i chłodnym powietrzem, zwłaszcza gdy bawimy nad morzem. Długie szale mogą  zastąpić swetry lub peleryny, a są równie przytulne i ciepłe. Dodatkowo nie krępują ruchów. Zimą mogą dostarczyć dodatkowego ciepła noszone na kurtkę lub płaszcz. Apaszki zaś to bardziej skomplikowany dodatek. Godnie zastępują łańcuszki, kolie, korale. Fantazyjnie zawiązane przyciągną uwagę niejednego. Właściwie dobrana apaszka podkreśli linie dekoltu. Panie z krótkimi szyjami i dużym biustem powinny jednak wystrzegać się apaszek gdyż optycznie skróci to sylwetkę i nada komiczny wyraz. Długie wzorzyste szale idealnie pasują natomiast do pań szczupłych i wysokich. Uwaga na dobór kolorów ubrań. Apaszki mogą tez być noszone na głowie lub jako ozdoba słonecznych  kapeluszy. Niektóre panie stosują również długie kolorowe apaszki jako paski do szortów, dżinsów lub letnich zwiewnych sukienek. Wyglądają świetnie gdy odpowiednio dobrane. Wąskie apaszki mogą zastąpić letnią biżuterię i uwaga tu przydatna rada: zwilżona apaszka na szyi ochłodzi nas w letnie upalne dni.

Seksapil, kobieca broń.

Długość garderoby noszonej przez kobiety ulegała zmianie w ciągu stuleci. Od wielowarstwowych zasłaniających nawet kostki sukien, ciasnych gorsetów i przykrywających szyję żabotów do odrobiny materiału, którego nawet ubiorem nazwać nie można w czasach dzisiejszych. Co sprawia, w naszej kulturze, że kobiety chętniej ukazują swoje wdzięki i łatwiej pozbywają się nadmiaru zbędnych warstw odzieży? Jak spostrzegają nas mężczyźni, jak zmienił się sposób widzenia czy też patrzenia na kobiety w ciągu stuleci? I jak odnieść to do wizerunku kobiety w krajach Dalekiego Wschodu, gdzie wciąż płeć piękna wydaje się pełna wdzięku mimo strojów, które noszą z nakazu męża lub też własnego wyboru. Wciąż przecież kobiety potrafią uwodzić, czarować, zaskakiwać bez konieczności zrzucania z siebie szat i ukazywania się w obliczu mężczyzny w stroju Ewy. Weźmy na przykład bohaterki filmów niemych z lat , o których większość z nas słyszała tylko z opowieści babć lub dziadków: bez słów, w pełnym odzieniu te kobiety były uwodzicielskie, zmysłowe, pełne seksapilu. Ich jedyną tajna bronią były rzęsy, usta, dłonie, włosy. Czy w dzisiejszym świecie już się na te atrybuty nie zwraca uwagi, czy nie urzekają już tak jak kiedyś? Jeśli tak to wielka szkoda. Kobiety były, są i będą piękne, niezależnie od tego co mają na sobie. Prawdziwy urok i seksapil nie leży bowiem w ubiorze, czy tez jego braku ale w kobiecie i jej sposobie bycia.

Wpadki gwiazd, czy wpływają na ocenę ich stylu?

Czytając światowe serwisy informacyjne wszędzie spotykamy się z ogromną ilością informacji na temat życia innych ludzi, a w szczególności celebrytów. Często są to informacje, której charakteryzują się jedynie „groźnym” tytułem, a w rzeczywistości to tylko tania sensacja lub dywagacje na temat życia innych, nieważne jakiej techniki użyją wydawcy żeby przyciągnąć widzów, słuchaczy czy odwiedzających, udaje im się to ponieważ sami tego chcemy. Wrodzona ciekawość pozwala zatrzymać nas przed ekranami telewizorów, a wpadki celebrytów pozwalają nam myśleć o nich jak o zwykłych ludziach, dzięki czemu czujemy się lepiej. Większość gwiazd mimo ekstrawaganckiego stylu życia i szokujących praktyk jest naśladowana przez osoby, które nawet nie są ich fanami. W modzie coraz częściej ufamy osobą z pierwszych strona gazet, sami pozbawiając się zdania i kupując ich style jak by był jedynym obowiązującym sprawdzonym. Coraz więcej ludzi wzoruje się na innych bez faktycznej oceny tego co widzi i usprawiedliwia „swój” wątpliwy ogólnie powszechną modą.

Modnie czy wygodnie?

Każde pokolenie chce być inne, wnieść do świata cos nowego, cos zmienic. Każde pokolenie ma własny styl, własny sposób bycia, prezentacji siebie i stylu w modzie. Wątpliwym jednak jest ze style w modzie są kopiowane, ulepszane, modyfikowane. Co jednak wniosło ulepszyło, zmodyfikowało w modzie najnowsze pokolenie? Opuszczone spodnie ukazujące często wiele za dużo wątpliwego ‘piękna’ z duma noszone przez nastolatków, potężne okulary zakrywające pol. twarzy (może nie bez powodu), brak jakiejkolwiek korelacji wzorów, kolorów, tkanin czy długości nie wspominając już o braku dostosowania stroju do urody/figury. Mówi się ze to przejaw wolności i niczym nieskrępowanej swobody, wyrażania siebie i kierowania się wygoda. Pytam wiec czy japonki w zimę ogrzeją nasze stopy, czy spadające spodnie pozwolą nam się schylić, gdy upuścimy bilet, lub będziemy wchodzić po schodach, czy zbyt krotka spódnica ułatwi nam jazdę na rowerze, a brak szalika zima uch oni przed zapaleniem płuc, czy połączenie kolorów tęczy w jednym stroju wzbudzi zachwyt znakowych? Czy wiec wyrażamy siebie, czy naprawdę kierujemy się wygoda i swoboda? Może zamiast na modę postawmy na wygodę. Uszczęśliwimy tym samym siebie jak i innych.